Struktura psychiczna według Lowena
- Krzysztof Rzepecki
- 7 maj
- 3 minut(y) czytania

Wiele osób trafia do gabinetu SafeRoots z pytaniem: „Dlaczego pracujemy z oddechem i napięciem w mięśniach, skoro problem leży w mojej głowie?”. Odpowiedź na to pytanie najlepiej obrazuje klasyczny schemat Alexandra Lowena, twórcy analizy bioenergetycznej.
Lowen porównał strukturę psychiczną człowieka do koncentrycznych kręgów. Każdy z nas, idąc przez życie i doświadczając trudnych sytuacji, buduje wokół swojego serca pewnego rodzaju „pancerz”. Zrozumienie tych warstw to pierwszy krok do odzyskania pełni życia.
1. Warstwa Ego: Nasz wizerunek
To zewnętrzna powłoka. To nasza zewnętrzna warstwa ochronna, najbardziej oddalona od rdzenia, która kryje się pod rolami, które przyjmujemy w życiu oraz maskami, które zakładamy w relacjach. To tutaj mieszkają nasze mechanizmy obronne: zaprzeczanie, racjonalizacja i próby kontrolowania tego, jak widzi nas świat. Ego mówi: „Wszystko jest w porządku, panuję nad tym”. Jednak pod tą warstwą często kryje się zupełnie inna prawda. Ego to nasz racjonalny umysł, który buduje obraz „Ja”, jaki chcemy prezentować światu. Jest to warstwa zaprzeczania – tu ukrywamy prawdę o naszych uczuciach, by przetrwać w społeczeństwie. Pacjent na tym poziomie może mówić: „Wszystko jest w porządku, po prostu jestem trochę zmęczony”. Lowen zauważał, że ego często próbuje kontrolować ciało, zamiast z nim współpracować. To tu rodzi się poczucie dumy i potrzeba bycia „kimś”.
2. Warstwa Napięć Mięśniowych: Ciało pamięta
To tutaj psychologia łączy się z fizjologią. Według Lowena, każde stłumione uczucie znajduje swój dom w konkretnym mięśniu. Tu zaczyna się rola bioenergetyki. Emocje, których nie mogliśmy wyrazić w przeszłości, nie zniknęły – zamieniły się w chroniczne napięcia mięśniowe. Sztywny kark, zaciśnięte gardło czy płytki oddech to fizyczny zapis naszych lęków. Napięcia te są nieświadome i chroniczne. Tworzą one tzw. pancerz mięśniowy, który ogranicza przepływ energii i oddech. Napięty kark chroni przed płaczem, zaciśnięte biodra przed seksualnością, a wypięta klatka piersiowa ma maskować strach.
3. Warstwa Emocjonalna: Odwaga czucia
Kiedy dzięki pracy z oddechem i ruchem napięcia w ciele zaczynają puszczać, docieramy do warstwy uczuć, które przez lata były tłumione. Może pojawić się złość, smutek czy lęk. W SafeRoots wierzymy, że wyrażenie tych emocji w bezpiecznych warunkach jest niezbędne, by oczyścić drogę do wnętrza. Kiedy pancerz mięśniowy zaczyna pękać, docieramy do tego, co pod nim ukryte. To warstwa uczuć negatywnych: wściekłości, paniki, przerażenia, nienawiści czy głębokiej rozpaczy. Lowen uważał, że nie da się dotrzeć do miłości, omijając te trudne emocje. Są one reakcją na rany zadane nam w dzieciństwie, gdy nasza potrzeba miłości została odrzucona. To moment, w którym w gabinecie pojawia się krzyk, płacz lub drżenie ciała. To „odmrażanie” systemu emocjonalnego. To często najbardziej burzliwy etap pracy nad sobą i potrzebujemy zaparcia, żeby w nim wytrwać, ale jeśli się uda - nagroda jest słodka.
4. Rdzeń: Miłość i Radość
W samym centrum każdego z nas znajduje się Rdzeń (Core). To nasza prawdziwa natura – zdolność do kochania, odczuwania czystej radości i autentycznego kontaktu z innymi. To tu bije serce wolne od lęku. To centrum bytu, źródło naszej witalności. Tutaj nie ma już lęku ani obron. Jest tylko czyste czucie, radość życia i zdolność do kochania. Lowen definiował zdrowie psychiczne jako zdolność do pełnego oddania się miłości i doznawaniu przyjemności. Energia z rdzenia swobodnie promieniuje na zewnątrz, do oczu, ust i serca. To stan, w którym człowiek po sesji czuje się „lekki”, obecny w „tu i teraz”, a jego oczy stają się jasne i żywe. To moment powrotu do autentycznego „Ja”.
Droga SafeRoots
Celem naszej wspólnej pracy nie jest „naprawianie” człowieka, ale pomoc w rozluźnieniu tych warstw, które go ograniczają. Kiedy oddech staje się głębszy, a ciało bardziej elastyczne, droga do Twojego serca staje się otwarta.
Zapraszamy Cię do tej podróży – powrotu do korzeni Twojego spokoju.





Komentarze