Życie w zawieszeniu. Jak odzyskać kontakt z rzeczywistością poprzez ugruntowanie (Grounding)

Żyjemy w kulturze, która niemal całkowicie odcięła nas od ziemi. Większość dnia spędzamy w swoich głowach – analizując, planując, martwiąc się i scrollując ekrany. Z perspektywy bioenergetyki Alexandra Lowena jesteśmy społeczeństwem ludzi „zawieszonych”. Co to dokładnie oznacza i dlaczego brak oparcia w ciele rujnuje nasze zdrowie psychiczne?
Stan zawieszenia: Kiedy uciekasz do własnej głowy
Alexander Lowen w swojej przełomowej książce „Bioenergetyka” zwraca uwagę na uderzający fakt: kiedy niemowlę płacze, a jego potrzeby nie są zaspokajane, w jego ciele pojawia się ogromne napięcie. Jeśli ten stan się powtarza, dziecko uczy się blokować emocje, a energia, zamiast płynąć w dół ciała, ucieka do góry – do głowy.
W dorosłym życiu objawia się to poczuciem „zawieszenia”. Człowiek zawieszony:
Żyje głównie w świecie swoich myśli, teorii i fantazji.
Ma poczucie, że jego życie toczy się jakby „obok” niego (depersonalizacja, odcięcie).
Boi się silnych emocji – zarówno złości, jak i głębokiej radości czy miłości, ponieważ nie ma w ciele „pojemności”, by je utrzymać.
Często cierpi na stany lękowe, bo lęk to nic innego jak energia zablokowana w górnej części ciała (płytki oddech, ściśnięte gardło, kołatanie serca).
Taki człowiek przypomina budynek bez fundamentów lub drzewo bez korzeni. Każdy silniejszy kryzys życiowy, konflikt w relacji czy nagły stres sprawia, że zaczyna się chwiać, traci równowagę i czuje przerażenie.
Czym jest ugruntowanie (Grounding)?
Ratunkiem z tego stanu jest ugruntowanie (ang. grounding). To absolutnie fundamentalna idea bioenergetyki. Ugruntowanie to nic innego jak nawiązanie ponownego, fizycznego i emocjonalnego kontaktu z ziemią na której stoimy oraz z własną rzeczywistością.
W sensie fizycznym oznacza to spuszczenie energii z głowy w dół: do miednicy, nóg i stóp. Dopiero gdy poczujesz swoje stopy mocno oparte na podłożu, Twój układ nerwowy dostaje sygnał: „Jestem bezpieczny. Stoję stabilnie. Ziemia mnie utrzymuje”.
Lowen pisał, że człowiek ugruntowany to człowiek, który:
Wie, kim jest – ma poczucie własnej tożsamości, bo czuje swoje ciało.
Wie, gdzie stoi – jest osadzony w teraźniejszości, a nie w przeszłości czy lękowej przyszłości.
Potrafi unieść emocje – silny dół ciała działa jak odgromnik. Pozwala przyjąć uderzenie stresu czy złości i bezpiecznie odprowadzić je do ziemi, bez niszczenia samego siebie.
Twoje stopy to Twoja prawda
W bioenergetyce praca nad ugruntowaniem zaczyna się od postawy. Kiedy przyjrzysz się osobie nieugruntowanej, często zauważysz, że jej nogi są sztywne jak z drewna, kolana zablokowane, a ciężar ciała przeniesiony na palce stóp – jakby była w ciągłej gotowości do ucieczki.
Poprzez proste, ale wymagające ćwiczenia (takie jak klasyczny bioenergetyczny „łuk Lowena”, uginanie kolan, czy uderzanie stopami w matę) zdejmujemy chroniczne napięcia z nóg. Początkowo może pojawić się w nich wibracja – to znak, że zablokowana od lat energia znowu zaczyna płynąć.
Kiedy Twoje nogi odzyskają żywotność, zmieni się całe Twoje postrzeganie świata. Przestaniesz szukać potwierdzenia swojej wartości wyłącznie w głowach innych ludzi, bo poczujesz oparcie w samym sobie. Zamiast unosić się w iluzjach, staniesz twardo na ziemi.
Czy czujesz, że żyjesz w zawieszeniu?
Jeśli masz dość ciągłego natłoku myśli, chronicznego lęku i poczucia, że jesteś odcięty od własnego życia – czas zejść do ciała.
W gabinecie SafeRoots (którego nazwa oznacza właśnie „Bezpieczne Korzenie”) pomagamy osobom doświadczającym odcięcia odnaleźć ich własne ugruntowanie. Poprzez bezpieczną pracę werbalną, elementy pracy z ciałem, oddechem i ruchem, krok po kroku odbudujemy Twoje fundamenty, abyś mógł stać stabilnie bez względu na życiowe burze.
Zarezerwuj swoją pierwszą sesję i zapuść korzenie.





Komentarze